Po chwili drzwi po lewej stronie pokoju otwarły się i weszła do środka tak samo odziana blondynka. Klęknąwszy za siedzącą kobietą zaczęła całować jej ramiona i powoli rozpinała jej stanik. Nie zaprzestając pocałunków zsunęła jej ramiączka. Brunetka mając wolne obie dłonie zsunęła je na majteczki, prawą wsunęła pod nie, a lewą gładziła swoje uda. Przez majtki było widać jak jej palce przesuwają się w górę i w dół, by po chwili zanurzyć się w jej gnieździe rozkoszy. Blondynka tymczasem coraz mocniej kąsała jej ramiona, podsunęła swoje palce pod usta brunetki, by potem wilgotnymi pieścić jej nabrzmiałe sutki.

Mężczyzna znów poprawił się w głębokim fotelu, tym razem wziął jeszcze większy łyk whisky, pociągnął mocniej z cygara.